piątek, 15 czerwca 2012

Hipsterstwo



Powróciłam po przerwie (której nawet nie planowałam) i jestem bardzo mile zaskoczona trzema komentarzami pod poprzednim postem. Dzięki! Od razu się człowiekowi robi cieplej na sercu :)
Nastał weekend, EURO 2012 szaleje (bez bicia przyznam, że oglądam), niedługo wakacje, słońce zachodzi o 22:00. Po prostu magia. Nie wiem, czemu nazwałam tego posta hipsterstwo.

Co do stylizacji - postanowiłam zaszaleć i kierować się zasadą: najważniejsze, że mi się podoba. Lecz mimo to, i tak nie zapisuje tej stylizacji w apartamencie i zaczynam kombinować nad czymś bardziej ludzkim i mniej pstrokatym.


cholera, buta mam krzywo
 
Czy jest na sali ktoś, komu podobają się te starpunktowe poziomy? Absurd, absurd, absurd. Chlipu, chlipu - tęsknię za starpunktami :(

sobota, 19 maja 2012

19/05/2012

Dzińdybry. Wstawiam stylizację, wiedząc, że nikt jej nie obejrzy. Jestem dziwna, wiem.





wtorek, 10 kwietnia 2012

Życie życie, jest nobelon...

Moje pisanie na Bizarre Style dobiegło końca. Podsumowując: cieszę się, że mogłam w czymś takim uczestniczyć, poza tym miło było widzieć chociaż jeden komentarz do swojego posta. 
Nie to co tu. Tak, moi drodzy, znów się użalam. A jak się nie użalać? 11 obserwatorów (niedawno było 13), odwiedziny spadają z miesiąca na miesiąc. Przygotowałam nawet post, w którym podaję dokładne statystyki wyświetleń bloga (i jeszcze bardziej się użalam). Ale dziś go nie opublikuję. Przeznaczę go na najbardziej dramatyczną chwilę w historii tego bloga - chwilę jego zamknięcia....


Cóż za ironia: zauważyłam, że 4 kwietnia minął rok od założenia bloga. Jakoś się nie cieszę.


Mam nadzieję, że tym postem uświadomiłam Wam, w jakim bagnie siedzę, pisząc tego bloga :)

piątek, 30 marca 2012

Przeniesienie!

Od dziś moje stylizacje będę umieszczane na blogu Bizarre Style - jestem tam nową redaktorką. Stardollowa Szafarnia nie będzie usuwana i jak na razie będzie służyć do celów archiwalnych, tj. do przeglądania moich starych stylizacji.




Emma

sobota, 10 marca 2012

"If you're going to San Francisco..."

 

Sobota minęła za szybko, ale nie była stracona, bo z mamą i bratem zrobiliśmy sok jabłkowy i marchewkowy sokowirówką o wdzięcznej nazwie "Katarzyna", która jest starsza ode mnie i mojego brata razem wziętych.
Co do stylizacji: bardzo chciałam użyć tej marynarki z IT GIRLS. No i użyłam. Efekty poniżej:




 CO SĄDZICIE O NOWYM WYGLĄDZIE BLOGA? A CO DO NOWEJ NAZWY, TO JESZCZE SIĘ ZASTANAWIAM.

środa, 7 marca 2012

A Whiter Shade od Pale


Stylizacja od niedawna, twarz od dzisiaj. Spróbowałam swoich sił w projektowaniu kolczyków w StarDesign, ale jaki widać nie mam tego daru, bo zrobiłam tylko szare kółko z piórkami (które mają być metalowymi piórkami). Może dziś nowa stylizacja. 

Na końcu posta dodaję jedną z najpiękniejszych piosenek świata: "A Whiter Shade of Pale" zespołu Procol Harum. *-*

 




czwartek, 1 marca 2012

California dreamin'

Ostatnimi czasy nadrabiam zaległości w oglądaniu jednego serialu z anime (czy tam mangi...) bardzo lekkiej odmiany, można by powiedzieć, że z pogranicza między normalnym światem i abstrakcyjnym światem anime (powtórzę: czy tam mangi...). Serial nosi wyszukaną nazwę "Avatar: Legenda Aanga" i mnie kompletnie oczarował chyba półtora roku temu. Zaniedbałam go, ale jak już pisałam: teraz nadrabiam zaległości.




Boże! Kiedy zobaczyłam tą marynarkę w Archive nie mogłam uwierzyć! Wcześniej w SB szukałam jej wytrwale, ale zawsze istniała przy niej jedna metka: 499sd. Ech. Ale widzę, że moje cierpienia zostały wynagrodzone, ponieważ oto jest moje marzenie tylko za 7sd. Chwalmy Pana!


+Jestem zakochana w tej fryzurze, ale bardziej w jej odwróconej wersji (obrazek powyżej, lewa strona) *-*



To zdjęcie miało ukazać idealną głębię tychże spodni. Oraz fajną torebkę.



A to już inna bajka! Ach, te zabawy w Paincie...

środa, 29 lutego 2012

Tak sobie myślę... d-_-b

Ostatnimi czasy zastanawiam się, czy nie zmienić nazwy bloga. 
"Stardollowa Szafarnia" - jak to w ogóle brzmi? Odpowiedź jest prosta: tandetnie i głupio. Przynajmniej według mnie.


Myślałam nad nową nazwą i chyba coś mam. Wpadłam na to dosłownie przed chwilą. "Helvetica" - co wy na to? Nie pamiętam skąd ją znam, ale myśląc o tym mam pewne skojarzenia z Wordem...
Ale Helvetica to na razie wstępny tytuł. Może w Wordzie jest jeszcze jakaś czcionka o dobrej nazwie? Poszperam i dam Wam znać. 


A tak wgl: co sądzicie o  "Helvetice"?


____________________________________________________


A tymczasem ja kieruję Was do nowej kolekcji BASICSA (obłędna) oraz do tej piosenki:






wtorek, 14 lutego 2012

Joker

Czy wy też znacie ten cudowny stan nieważkości? Tak, to ferie, które ja aktualnie spędzam u babci, zatracając się w nic nierobieniu oraz pochłanianiu piękna miasteczka w którym teraz jestem. Na drugi tydzień mam zaplanowany wypad na obóz plastyczny, gdzie będę lepić dziwne rzeczy z gliny, będę jeździć dłutem po linoleum podłogowym itp. Wprost nie mogę się doczekać. 
Wczoraj uderzyła mnie duża spontaniczność mojej przyjaciółki Antoniny, która dowiedziawszy się, że w Empiku jest cudny plakat z Michaelem Jacksonem, postanowiła kupić mi go na 14. urodziny, które mam w tą niedzielę (fajnie to wtrąciłam, nie?). Kupiła i od razu oddała mi go, mówiąc: Wszystkiego najlepszego. Och i ach.

Uszanowanie, teraz możecie zjechać na dół, aby obejrzeć stylizację:

Dopiero teraz zauważyłam, jakie fajne wzroki ma ta kurtka. PS Wiem, że MeDoll ma brzydka twarz.




żegnam o_o